Łukasz Mejza rozważa walkę na gali freak fight. Czy to przystoi posłowi RP?

Co Mejza robił na gali freak fight?

Łukasz Mejza pojawił się na dniach na jednej z gali freak fightów. Wsparł on swoją obecnością Przemysława Czarneckiego, byłego działacza i posła PiS, który miał już epizod w tego typu wydarzeniach.

To wystarczyło, by w sieci ruszyła lawina spekulacji: czy poseł z Zielonej Góry sam wejdzie do klatki i zmierzy się z Jacek Murański?

Czym są freak fighty?

Freak fighty to gale łączące sporty walki z elementami show. Występują w nich celebryci, influencerzy i osoby znane z mediów.

Kontrowersje budzą nie tylko same walki, ale cała otoczka:

  • agresywne konferencje prasowe
  • prowokacje między zawodnikami
  • styl promocji oparty na konflikcie
Lukasz Mejza z Marianna Schreiber i Przemysławem Czarnecki na gali freak fight / źródło: X, Marianna Schreiber

Komentarz Łukasza Mejzy:

Tym razem sprawa nie kończy się na plotkach.

Jak ustaliła Rzeczpospolita, Mejza ustala warunki swojej pierwszej walki na gali freak fightowej. Sam polityk w odpowiedzi dla redakcji przyznał krótko: „Szczerze? Rozważam”.

Co istotne, informacji nie dementuje również federacja, w której potencjalnie miałby wystąpić. To oznacza, że temat po raz pierwszy wychodzi poza sferę czystych spekulacji.

Co na to klub parlamentarny?

Na ten moment brak oficjalnego stanowiska klubu parlamentarnego w tej sprawie.

To jednak może się zmienić, jeśli temat przestanie być tylko spekulacją i pojawią się konkretne deklaracje lub działania.

Co dalej?

Jeśli pojawią się konkretne informacje, temat szybko przestanie być ciekawostką, a stanie się realnym problemem wizerunkowym – albo zaskakującym ruchem politycznym.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *